W Beskid Niski na Baranie – tędy najbliżej po beskidzkie wspomnienia

Tym, czego z pewnością nadal brakuje Beskidowi Niskiemu, są turyści. Z pewnością jednak nie brakuje mu uroku, intensywnie żywych krajobrazów i nieraz naprawdę magicznych widoków. To po nie warto wejść na szczyt Baranie (754 m). A może nawet rozpocząć dłuższą wędrówkę po Koronie Beskidu?
Baranie

Trudno to jednoznacznie wyjaśnić, ale Beskid Niski naprawdę ma to coś, czego poszukują zapaleni wędrowcy. To coś, czyli prawdziwego ducha gór, skrytego w leśnych gęstwinach, szemrzących potokach, kamiennych kapliczkach i pod dachami drewnianych wiat. Jest ich tu tyle, że aż trudno zliczyć. Są również magiczne zakątki z przyrodą na dotyk oraz ciekawe, choć niezbyt wysokie szczyty. Z pewnością nie tak imponujące jak np. Tatry. Jednak Beskid warto eksplorować i to o każdej porze roku. Zawsze bowiem ma coś interesującego do zaoferowania – bliskość natury i regionalnej kultury jednocześnie, którym wciąż poświęca się zbyt mało uwagi. Czas więc poznać Beskid i jego łemkowski klimat, a Baranie (mierzące przyjemne dla większości turystów 745 m n.p.m.) jest wprost idealnym punktem startowym.

Szlaki turystyczne na Baranie – widokowe czy niezbyt?

Jeżeli wybierasz się na wędrówkę i marzysz o widoku na Tatry, to niestety nie na Baranie. Mimo że jest ono najwyższym punktem grzbietu granicznego w obrębie Beskidu Niskiego, panoramy stamtąd nie zobaczysz. Dlaczego? Warto poznać historię unicestwienia słynnego widoku na Tatry. Aż do 2000 roku (choć dane źródłowe nie są zgodne) na Baranim stała stalowa wieża obserwacyjna, wzniesiona przez Niemców w okresie wojennym. Po rozebraniu konstrukcji rozpoczęły się prace nad jej zastępstwem – drewnianą wieżą widokową. Słowacki projekt miał stać się ważną atrakcją regionu. Niestety jego końcowa konstrukcja (a dokładniej brak schodów i barier, które zastąpiły wąskie drabinki) wzbudzała szereg wątpliwości. To poskutkowało podcięciem filarów drewnianej wieży, w ramach akcji zapewnienia odwiedzającym większego bezpieczeństwa.

Mimo braku widoków warto odwiedzić szlaki Beskidu i zawędrować właśnie tu, na Baranie. Szczyt ten, charakterystycznie wydłużony na grzbiecie, zaskakujący grą stromizn i nieoczekiwanych załagodzeń, stanowi on węzeł ważnych szlaków granicznych:

  • niebieskiego (polski, fragment europejskiego szlaku pieszego E3);
  • żółtego (polski);
  • czerwonego (słowacki, fragment europejskiego szlaku pieszego E3).

Dla wielu ciekawostką będzie fakt, że tędy też przechodził Międzynarodowy Górski Szlak Przyjaźni Eisenach-Budapeszt. Wśród wielu beskidzkich szczytów, które nie oferują nic prócz tabliczki w środku lasu, Baranie ze swoją turystyczną infrastrukturą wyraźnie się wyróżnia i to bez wieży. Zarząd Magurskiego Parku Narodowego zadbał bowiem, aby na wędrowców czekał tam solidny deszczochron w formie zabudowanej, drewnianej wiaty. Jest w niej sucho, bezwietrznie i spokojnie, co w razie załamania pogody może uratować morale wędrowcy.

Szczyt Baranie – turystyczny spacer przez Przełęcz Mazgalica

Na Baranie prowadzą oznakowane dwa szlaki polskie i dwa słowackie:

  • żółty szlak z Huty Polańskiej;
  • żółty szlak z Olchowca;
  • żółty ze słowackiej miejscowości Vysna Pisana na Baranie
  • niebiesko-zielony z punktu Nizna Pisana.

Do tego ostatniego możesz dojść również z miejscowości Medvedie drogą oznakowaną na czerwono, przez skrzyżowanie Pod Javorom (434 m n.p.m.). Wśród najpopularniejszych tras znajduje się niezmiennie szlak żółty przez Przełęcz Mazgalica z Huty Polańskiej. Jeżeli go wybierzesz, czeka na Ciebie dystans 6,3 km w jedną stronę. Musisz poświęcić na niego około 2 godzin. Droga nie jest wymagająca, z powodzeniem pokonają ją również dzieci.

Szlakiem z Olchowca przez Przełęcz Szarbowską na Baranie

Alternatywną drogą, równie chętnie wybieraną, jest szlak żółty z Olchowca, dawniej oznakowany jako zielony. Jeżeli poruszasz się po regionie własnym samochodem, w okolicy cerkwi w Olchowcu masz możliwość bezpiecznego zaparkowania pojazdu. Droga na szczyt trwać będzie około 2 godzin, a do pokonania jest dystans 5 km w jedną stronę. To łatwa i bezpieczna trasa, która zaczyna się asfaltową nawierzchnią. Z czasem łagodnie przechodzi ona w drogę gruntową, a następnie wprowadza w las, który towarzyszył Ci będzie do końca wędrówki.

Beskid Niski i szczyt Baranie od strony słowackiej

Przygraniczny rejon Beskidu Niskiego kryje w sobie wiele tajemnic wartych odkrywania. Wejście na Baranie może wnieść znacznie więcej atrakcji do planowanej wycieczki, niż się spodziewasz, jeżeli tylko wybierzesz szlak ze słowackiej miejscowości Vyzna Pisana. Trasa nie jest długa, mierzy około 5 km i wymaga pokonania przewyższenia 390 m, a więc niewiele wyższego niż na popularnym szlaku żółtym po stronie polskiej. Brak tu jakichkolwiek ekspozycji, droga prowadzi głównie przez las. W okolicy jednak czekają prawdziwe perełki historyczne, które zachwycą starszych i młodszych miłośników militariów. Tak łatwo dostępne i ciekawe polowe ekspozycje sprzętu wojskowego z radzieckim oznakowaniem nie pojawiają się zbyt często.

Korona Beskidu Niskiego i spotkanie z kulturą Łemków – jak na czarno-białym filmie

W Beskidzie nie znajdziesz wielkich form krajobrazowych, bogatej infrastruktury czy ekstremalnych ekspozycji, które zapewnią adrenalinę na szlaku. Odkryjesz za to piękno karpackiej przyrody, poznasz zapewne niezwykłych ludzi i nie raz zadziwi Cię charakter wciąż żywej Łemkowszczyzny. Dotarcie w ciche zakątki Beskidu przypominają nieco podróż w czasie. Zimą możesz mieć wrażenie, że stajesz się bohaterem czarno-białego filmu.

Wejście do Magurskiego Parku Narodowego, gdzie mimo wszechobecnego rozwoju szlaków górskich w Polsce, udało się utrzymać ten niezwykły klimat, wymaga kupna biletów:

  • normalnego w cenie 7 zł za dzień;
  • ulgowego w cenie 3,5 zł za dzień;
  • w formie karnetu 4-dniowego bądź też na cały sezon otwarcia tras pieszych.

Jeżeli planujesz zdobywanie lokalnych odznak: W Kręgu Lackowej, Magurskiej Odznaki Terenowej, Odznaki Głównego Szlaku Beskidzkiego lub wszystkich szczytów w ramach Korony Beskidu Niskiego, wybierz wariant długoterminowy. Chcesz uwiecznić walory krajobrazowe i bogactwo bioróżnorodności w formie audiowizualnej poza wyznaczonymi szlakami? W cenniku MPN znajdziesz wyszczególnione pozycje i koszty takich zabiegów. Zwróć na nie szczególną uwagę, zanim rozpoczniesz dziką eksplorację. Choć celem wycieczki przez jakiś czas z pewnością nie będzie podziwianie niezwykłej panoramy pobliskich gór i dalszych połonin, wejście na Baranie może stać się początkiem naprawdę satysfakcjonującej przygody.

Fot. Ilustracji: Henryk Bielamowicz via Wikipedia, CC BY-SA 4.0


Może Cię także zainteresować:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Zobacz też