Elbrus – szczyt Kaukazu w Rosji. Czy to on jest najwyższy w Europie?

Elbrus (5642 m n.p.m.) to uśpiony wulkan, który sąsiednie góry Wielkiego Kaukazu przerasta o ok. 1,5 km. Jego obecność na listach szczytów Korony Ziemi i Europy budzi wiele kontrowersji. Sprawdź, dlaczego tak jest i jak wejść na sam wierzchołek!
elbrus szczyt

Góry Kaukaz ciągną się przez ok. 1500 km od Morza Czarnego i Azowskiego do Morza Kaspijskiego. Rozdzielają Eurazję na dwa kontynenty, ale nie ma zgodności co do przebiegu linii granicznej. Sam Elbrus ma dwa wierzchołki oddalone od siebie o ok. 3 km. Niższy, wschodni, ma 5621 m n.p.m. Wierzchołek zachodni ma 21 metrów więcej. Górę ukształtowała zastygła lawa, teraz w dużej części pokryta grubą warstwą lodu i śniegu. Przejawem aktywności wulkanicznej są siarkowe ekshalacje, czasami gazowym wyziewom towarzyszą wyrzuty gorących wód mineralnych. Cały masyw leży w regionie Kabardo-Bałkaria – częściowo autonomicznej republice rosyjskiej nad granicą z Gruzją. Czytaj dalej!

Elbrus to najwyższy szczyt Rosji. Według geografów leży w Azji, a dla wspinaczy to jeszcze Europa

Argumenty naukowców i badaczy ukształtowania terenu wynikają z obiektywnych przesłanek, choć w środowisku nie ma pełnej jednomyślności co do kryteriów. Istnieje co najmniej 6 geograficznych wariantów przebiegu granicy pomiędzy Europą i Azją, natomiast spory wśród alpinistów wynikają raczej z osobistych ambicji.

Reinhold Messner chciał jako pierwszy zdobyć Koronę Ziemi (7 najwyższych gór wszystkich kontynentów), ale uprzedził go Richard Bass – miał zdecydowanie więcej funduszy. W pogoni za kolejnym rekordem Messner zaproponował nowy wariant wyścigu. Zainteresował się Elbrusem z uwagi na znacznie większą wysokość, niż w przypadku Mont Blanc (4807 m n.p.m.). Jego Korona Ziemi zastępuje też australijską Górę Kościuszki szczytem Puncak Jaya w Oceanii (indonezyjska część wyspy Nowa Gwinea).

Kto został pierwszym zdobywcą Elbrusu?

Geografowie i alpiniści mogą w nieskończoność spierać się, która góra jest najwyższym szczytem Europy. Zarówno pomiędzy sobą, jak i w swoim wewnętrznym gronie. Różnice zdań pojawiają się również na temat tego, kto został pierwszym zdobywcą Elbrusu:

  • według Rosjan był to Killar Chaszirow, w lipcu 1829 roku. Część historyków uważa, że miejscowy góral i prowadzona przez niego wojskowa ekspedycja naukowa zdobyli tylko niższy, wschodni wierzchołek;
  • te same przypuszczenia powtarzają się w przypadku wyprawy Brytyjczyka Douglasa Williama Freshfielda z przewodnikiem Achiją Sottajewem z 1868 roku;
  • w 1874 roku na zachodni wierzchołek masywu Elbrusu wszedł inny zespół, któremu ponownie miał towarzyszyć Achija Sottajew. Tym razem pod jego opieką znaleźli się Frederick Gardiner, Florence Crauford Grove, Peter Knubel i Horace Walker.

Mont Blanc jest znacznie niższą górą niż Elbrus – szczyt na Kaukazie stwarza też mniej trudności

Przynajmniej pod kątem kondycji i techniki. W przeciwieństwie do koronnego wierzchołka Alp, tutaj pełne wyposażenie wspinaczkowe nie będzie absolutnie konieczne. Da się wejść na czubek Elbrusu bez korzystania z lin i uprzęży, a czasami kijki trekkingowe będą lepszym wyborem niż czekany. Optymalny sposób przygotowania zależy od pory roku i warunków pogodowych. Najważniejsze kwestie, o jakich powinni pamiętać turyści planujący wyjazd do Rosji, dotyczą poniższych czynników:

  • dużych wahań temperatury w ciągu doby;
  • sporego prawdopodobieństwa gwałtownego załamania pogody w godzinach popołudniowych;
  • konieczności aklimatyzacji wysokogórskiej;
  • długości ataku szczytowego, który zajmuje nawet 8–10 godzin.

Czy aklimatyzacja jest konieczna?

Przed wejściem na Elbrus warto spędzić 2–3 dni powyżej granicy 3000 metrów nad poziomem morza. Wspinacze, którzy zorganizowali sobie pobyt w rejonie Kaukazu, najczęściej wchodzą na pobliski Czeget (3460 m). Inni wjeżdżają kolejką z Azau na lodowiec Garabashi (stacja na wysokości 3816 m), a następnie zatrzymują się na nocleg w okolicach dawnego schroniska Prijut (lub Priut). W okolicy jest kilka czynnych placówek turystycznych, w których panują dość spartańskie warunki. Alpiniści zalecają, by w pierwszym etapie wyprawy nie wchodzić powyżej 4100 m n.p.m. Granica wiecznego śniegu w tej części Kaukazu znajduje się na wysokości ok. 4000 m n.p.m.

Wejście na szczyt Elbrusu warto podzielić nawet na kilka kolejnych dni

Rozpoczęcie wyprawy w kaukaskich dolinach i zdobycie głównego wierzchołka łańcucha górskiego jest teoretycznie możliwe, choć mało prawdopodobne. Przy dużym tempie łatwo nabawić się choroby wysokościowej, aczkolwiek najlepsi uczestnicy cyklicznego Elbrus Race pokonują biegiem 13 km i ponad 3300 metrów przewyższenia w czasie poniżej 3,5 godziny. Turyści, którzy podejmują się wyzwania zdobycia góry, nie powinni porównywać się z wyczynowymi sportowcami.

Przed właściwym atakiem szczytowym warto spróbować dojść w okolice Skał Pastuchowa (od 4700 do 4800 m) i przekroczyć wysokość 5000 m n.p.m. Znajomość reakcji i wydolności organizmu pomoże w odpowiednim zaplanowaniu wejścia na sam wierzchołek Elbrusu. Trzeba również wybrać właściwe okno pogodowe. Bezpieczny powrót przed pogorszeniem warunków, wymaga wyjścia w góry ok. 2:00–3:00 nad ranem.

Alpiniści muszą dobrze zaplanować wyprawę na Elbrus. Szczyt zdobędziesz też łatwiejszymi drogami

Niektórzy uważają, że korzystanie z ułatwień unieważnia osiągnięcie jakiegokolwiek wyczynu w górach. Zainteresowani Elbrusem – bez względu na rodzaj obranej drogi na szczyt – powinni pamiętać o kolejkach linowych. Pierwsza część zaczyna się w Azau (na wysokości ok. 2300 m n.p.m.), a kończy przy tzw. beczkach, czyli schronach urządzonych w dawnych cysternach na paliwo rakietowe. Druga stacja kolejki znajduje się nieco poniżej poziomu 3900 m, ale istnieje możliwość skorzystania z podwózki ratrakiem – nawet na ok. 5100 m n.p.m. Na wymagający trekking przyda ci się sprzęt dostępny w sieci sklepów Decathlon, a zwłaszcza:

  • odzież z wełny merino;
  • stuptuty;
  • buty turystyczne ze sztywną podeszwą;
  • raki;
  • plecaki 50–90 litrów.

Elbrus uważa się za jedną z najbardziej zanieczyszczonych gór świata. Infrastruktura turystyczna z czasów ZSRR w znacznej części obróciła się w ruinę, a turyści czy gospodarze schronisk niekoniecznie dbają o porządek i krajobraz. Podczas zdobycia szczytu możesz minąć sporo zardzewiałych wraków porzuconych na zboczach góry. Dobrze, że z samego szczytu jednego z najwyższych wulkanów Ziemi trudno dostrzec szkody, jakie na Kaukazie wyrządzili ludzie.


Może Cię także zainteresować:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Zobacz też