Szlak ze Szczawnicy na Sokolicę w Pieninach – droga pełna wrażeń

Niebieski szlak ze Szczawnicy na Sokolicę to jedna z najciekawszych turystycznie tras w Pieninach. Widokowy spacer, flisacka przeprawa Dunajcem i solidna dawka górskich wrażeń w jednym? Tutaj to możliwe! A to jeszcze nie koniec atrakcji. Tych od Sokolicy aż po Trzy Korony nie brakuje ani przez chwilę.
sokolica

Patrząc z dołu górująca nad Dunajcem i pobliską Szczawnicą Sokolica to biała, pionowa ściana – wyzwanie i źródło wielkiej satysfakcji dla wspinaczy. Z góry zaś, gdy już się tam dostaniesz, opada stromo ku dolinie, dzięki czemu odsłania wokół siebie widoki, które zapierają dech. Najbardziej popularny, niebieski szlak na szczyt jest otwarty tylko w sezonie, gdy możliwe są przeprawy flisackie. Przez cały rok na Sokolicę dostaniesz się zielonym podejściem z Krościenka. Rozwinięta infrastruktura okolicznych miejscowości pozwala zrobić przyjemną, całkiem długą niebiesko-zieloną pętlę, zdobywając dwie królowe Pienin – srogą Sokolicę oraz tajemnicze Trzy Korony i to jednego dnia.

Dlaczego warto przekroczyć Dunajec i wejść na Sokolicę?

Na sam szczyt warto wdrapać się z kilku powodów. Pierwszy jest jasny – wędrowanie. Poruszanie się wyznaczonymi szlakami pienińskimi już samo w sobie jest ogromną przyjemnością. Wyjątkowa przyroda, niemal alpejskie krajobrazy oraz efektowne ekspozycje, które stanowią naturalny zastrzyk adrenaliny, sprawiają, że chce się tu wracać w nieskończoność. Fenomenalne widoki na przełom Dunajca oraz okoliczne masywy górskie to dodatkowa atrakcja. W sezonie na szlaku stoją do niej tłumy. Dosłownie stoją, ponieważ ostatni fragment podejścia na Sokolicę to strome, wąskie, kamienne schody, które korkują się, jak warszawskie ulice w godzinach szczytu.

Czy warto odstać swoje? Z pewnością. Ale jeszcze lepiej wybrać się tu o brzasku lub jeszcze w nocy, aby rozkoszować się wschodem słońca, zapachami roślin i charakterystycznymi głosami górskiej przyrody w samotności. Zwłaszcza że na samym szczycie staje się oko w oko z historią, której kolejne pokolenia mogą już nie poznać. Tam bowiem rosną reliktowe sosny. Najstarsza z nich, unosząca się siłami natury nad gigantyczną przepaścią, ma aż 550 lat i nie raz trafiała na strony szkolnych podręczników. Niestety, poważnie uszkodzona w czasie akcji ratunkowej w 2018 roku, straciła część konarów. To z kolei osłabiło historyczne drzewno na tyle, że specjaliści mają wątpliwości co do istnienia szansy na jej przeżycie.

Wspaniałe Pieniny – szlak na Sokolicę to prawdziwa perełka

W sezonie spokojnymi wodami Dunajca suną regularnie drewniane tratwy, dzięki którym możliwe jest wyjście na Sokolicę z popularnej miejscowości turystycznej Szczawnica. Przeprawa flisacka płatna jest kilka złotych za bilet normalny i połowę jego wartości za ulgowy w kasach przy małych marinach. To jedyna droga, aby dostać się na krótki, ale bardzo spektakularny niebieski szlak na szczyt. Poza sezonem, gdy tratwy nie spływają, możliwe jest wejście od drugiej strony z miejscowości Krościenko nad Dunajcem. Drogi te można ze sobą połączyć.

Wyjście ze Szczawnicy, zdobycie Sokolicy i zejście do Krościenka zajmie Ci przynajmniej 2 godziny. Pokonasz w tym czasie dystans 5,5 km. Ważne, aby na przełęczy Sosnów i rozwidleniu szlaków wybrać zielony. Prowadzi on wzdłuż Dunajca i granicy Pienińskiego Parku Narodowego aż do Kapliczki Świętej Kingi. Dla wszystkim wytrwałych szczerze kochających górski klimat wędrowców najciekawszą opcją będzie jednak duża pętla ze Szczawnicy przez Sokolicę i dalej w stronę Trzech Koron. Mierzy ona ponad 12 km i zajmie Ci w sposób bardzo przyjemny aż 5 godzin.

Aby pokonać ten dystans, na przełęczy Sosnów musisz wejść na Sokolą Perć, kierując się niezmiennie niebieskim szlakiem w stronę szczytu Bajków Groń (716 m n.p.m.), Polany Limerczyki i Zamkowej Góry. Po króciutkim odbiciu na Trzy Korony trasa wiedzie dalej przez przełęcz Szopka i żółtym szlakiem wraca na Bajków Groń. Stąd rozpoczyna się dość przyjemne krajobrazowo, ale też wyraźnie odczuwalne dla nóg zejście do Krościenka nad Dunajcem. Stamtąd do Szczawnicy możesz przedostać się busem lub wypożyczonym rowerem (ten bez trudu można oddać na miejscu). Trudno o lepszy plan na spędzenie pogodnego dnia w Pieninach.

Duet Sokolica – Trzy Korony, czyli niekwestionowany symbol Pienin

Trzeba powiedzieć szczerze – widoki z Sokolicy i głównej turni Trzech Koron są wybitne. Dostrzeżesz stąd Małe Pieniny, Pieniny Środkowe, Magurę Spiską, Tatry Bielskie oraz Tatry Wysokie. Nacieszysz też oczy widokiem połyskującej w słońcu wód przełomu Dunajca. Faktem jest, że szlaki, choć dobrze przygotowane do najłatwiejszych nie należą, a spore i strome podejścia mogą dla wielu okazać pewnym wyzwaniem. Ostatni odcinek podejścia na szczyt Sokolicy (747 m n.p.m.), skalisty wierzchołek o dużej ekspozycji, pokonasz skalną percią ubezpieczoną poręczami. Jej wyślizgane, nieregularne kamienne stopnie po deszczu są naprawdę śliskie i niebezpieczne. Aż 40 m przewyższenia na tak króciutkim fragmencie wymaga z kolei przynajmniej poprawnej kondycji i zdrowych kolan. Tym, co dodatkowo wyróżnia Sokolicę, jest uwielbiana przez wspinaczy skałkowych pionowa ściana, z wytyczonymi drogami o długości do nawet 80 metrów. Utrzymane w przedziale trudności między V-, a VI.6+ potrafią zapewnić niemałą rozrywkę.

Wyższy o ponad 200 metrów szczyt Trzy Korony (982 m n.p.m.) powita Cię równie ciekawym strukturalnie szlakiem pieszym. Jej wierzchołek tworzy aż z pięć charakterystycznych turni:

  • Okrąglica (982 m n.p.m.),
  • Płaska Skała (950 m n.p.m.),
  • Pańska Skała (920 m n.p.m.),
  • Nad Ogródki (940 m n.p.m.),
  • Ganek (902 m n.p.m.).

Z Okrąglicy i jej zabezpieczonej barierkami, płatnej w sezonie, platformy widokowej rozpościera się niezwykły widok. Ciekawa zarówno krajobrazowo, jak i geologicznie góra nie ma typowego grzbietu z wygodnym, udeptanym szlakiem. Jej pokonanie wiąże się z przejściem licznych metalowych galerii ponad linią skalnych ustępów i przepaści. Tym, czego z pewnością Ci tu nie zabranie, jest solidna ekspozycja i bajkowe widoki.

Szlaki turystyczne na szczyt Sokolicy – garść praktycznych informacji

Ze szczytu Sokolicy widać dobrze ciekawą trasę turystyczną, na którą warto poświęcić kolejny dzień pobytu w Pieninach. Znana jako Droga Pienińska, otwarta dla turystyki pieszej i rowerowej, wije się wzdłuż linii Dunajca. Prowadzi nie tylko pod Trzy Korony, lecz także dalej pod Janosikowy Stok do Czerwonego Klasztoru po słowackiej stronie. Odbicie w tym miejscu na niebieski szlak oraz pokonanie kładki we wsi Sromowce Niżne to alternatywna trasa na niedostępne po sezonie drogą wodną popularne szczyty. Zarówno Sokolica, jak i Trzy Korony leżą na obszarze Pienińskiego Parku Narodowego. Co ciekawe, nie wiąże się do z opłatami za wejście na wszystkie tamtejsze szlaki. Płatne są wyłącznie wybrane odcinki, w tym platformy widokowe oraz szczytowe obu wierzchołków, a także przeprawa Dunajcem.

W Szczawnicy, Sromowcach Niżnych oraz Krościenku dostępne są wygodne, spore parkingi samochodowe. Część z nich jest bezpłatna. Dogodnym miejscem pozostawienia pojazdu jest plac tuż przy Kapliczce Świętej Kingi w Krościenku nad Dunajcem. Jeżeli zdecydujesz się na start właśnie stąd, rozważ dodatkowy, krótki spacer po miejscowości. Wśród zwiedzających słynie ona z alpejskiego klimatu i przepysznych lodów naturalnych, sprzedawanych na rynku. W rejonie Krościenko – Szczawnica warto rozważyć przemieszczanie się rowerami. Położenie, dostępność tras dla jednośladów oraz możliwość wypożyczania ich na miejscu sprawia, że, ramię w ramię z turystyką pieszą, w Pieninach kwitnie turystyka rowerowa.


Może Cię także zainteresować:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Zobacz też