Najwyższy szczyt Polski – jak wejść na Rysy? Poznaj najlepsze szlaki

Rysy to najbardziej wymagający szczyt, jaki trzeba zdobyć, by zasłużyć na odznakę Korony Gór Polski. Na pozostałe da się wejść szlakami pieszymi, ale w Tatrach nie obejdzie się bez elementów wspinaczki. Jak wyglądają szlaki na najwyższy szczyt w Polsce?
rysy

Rysy wznoszą się na wysokość 2499 metrów nad poziomem morza. To najwyższy szczyt Tatr po naszej stronie granicy, a jednocześnie najwyższy punkt Polski. Tuż obok znajdują się wyższe wierzchołki tego samego masywu, jednak już poza obszarem polskich Tatr. Najpopularniejsza trasa na Rysy prowadzi szlakiem czerwonym znad Morskiego Oka. Na taką wyprawę najlepiej zarezerwować sobie cały dzień. Alternatywnym wariantem będzie wejście ze strony Słowacji, szlakami z Doliny Mięguszowieckiej. W obu przypadkach trzeba pokonać strome odcinki z łańcuchami. Zdobycie Rysów zimą będzie jeszcze trudniejsze i bardziej ryzykowne. Bez względu na to, jaka będzie pora roku, do wyprawy góry trzeba się dobrze przygotować!

Rysy (2499 m n.p.m.) w Tatrach Wysokich – najważniejsze informacje o szczycie i szlakach turystycznych

rysy szczyty

Masyw Rysów w głównej grani pasma ma łącznie trzy wierzchołki, z czego dwa znajdują się w całości na Słowacji. Wyższy tej dwójki znajduje się na poziomie 2501 m (według starszych pomiarów ma wysokość 2503 m n.p.m.), natomiast niższy sięga „zaledwie” do 2473 m n.p.m. Polskiemu wierzchołkowi – temu, na który trzeba wejść, by zdobyć Koronę Gór Polski – zmierzono wysokość 2499 m. Rysy nie są samotną górą, ponieważ w jej bezpośrednim lub bliskim sąsiedztwie znajdują się między innymi:

  • Żabi Mnich (2146 m)
  • Spadowa Kopa (2252 m);
  • Żabi Szczyt Wyżni (2263 m);
  • Żabi Koń (2291 m);
  • Chłopek (2340) m
  • Wołowa Turnia (2373 m);
  • Mięguszowiecki Szczyt Czarny (2410 m);
  • Niżnie Rysy (2430 m).

Na żaden z powyższych szczytów Tatr Wysokich nie da się wejść znakowaną drogą turystyczną. Zielony szlak prowadzi znad Czarnego Stawu pod Rysami, przez Kazalnicę Mięguszowiecką, do Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem. Najwyższe wierzchołki Rysów, położone ok. parudziesięciu metrów w linii prostej od siebie, rozdziela Zadnia Przełączka w Rysach. Nazwa góry prawdopodobnie pochodzi od skalnego żlebu, doskonale widocznego z daleka.

Bazą wypadowa na Rysy w Polsce, czyli Schronisko PTTK Morskie Oko

Wejście na szczyt w Tatrach i zejście z północno-zachodniego wierzchołka zajmuje ok. 7:30–10 h. Czerwony szlak na Rysy, licząc od schroniska nad Morskim Okiem, ma 5 kilometrów w jedną stronę. Suma przewyższeń terenu podczas wędrówki w górę wynosi 1268 metrów. Turyści zwykle decydują się na któryś z poniższych wariantów:

  • nocują w schronisku dzień przed wyprawą i po zejściu z Rysów zostają na kolejną noc;
  • wcześnie rano wychodzą z Zakopanego i docierają nad Morskie Oko, gdzie odpoczywają przed „zasadniczą” częścią swojej wycieczki.

Część osób korzysta z fasiągów, choć inni mocno to krytykują. A jak wygląda dojście ze stolicy polskich Tatr nad Morskie Oko? Przejście czerwoną ścieżką z Toporowej Cyrhli w Zakopanem, przez halę Kopieniec i Rówień Waksmundzką, to dodatkowe 15,3 km (ok. 5–7 h). Alternatywna opcja to pozostawienie samochodu na parkingu w Dolinie Białej Wody (pod Łysą Polaną lub na Palenicy Białczańskiej) i przejście Drogą Oswalda Balzera. Trasa przez Dolinę Roztoki i Dolinę Rybiego Potoku nad jezioro ma 7,7 km (ok. 2:30–3 h).

Czerwony szlak na Rysy – tatrzańskie wędrówki wokół Czarnego Stawu pod Rysami

Spod Morskiego Oka nad Czarny Staw wiodą dwie odnogi czerwonego szlaku. Nieznacznie krótsza jest lewa ścieżka, wzdłuż wschodnich brzegów jeziora pod Żabim Żlebem. Łagodne podejście wiedzie wzdłuż Czarnostawiańskiego Potoku. Na skrzyżowaniu cały czas trzeba iść trasą czerwoną, wokół jeziora. Za Czarnym Stawem pod Rysami kończy się beztroska wycieczka, bo mogą pojawić się trudności techniczne oraz wyzwania dla kondycji i sprawności fizycznej. Od początku podejścia zaczyna się odcinek nazywany Długim Piargiem.

Co czeka na turystów w tej części wyprawy na Rysy? Trzeba się przygotować między innymi na:

  • pokonywanie nierównych, często wysokich stopni w kamieniu;
  • ślizganie się po błocie i trawie;
  • możliwe kolejki przy jednym z głazów, skąd rozpościerają się fantastyczne widoki na Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami;
  • odczuwalne spadki temperatury, nawet w środku upalnego lata (to jedno z najbardziej zacienionych miejsc w górach).

Bula pod Rysami, czyli miejsce, gdzie śnieg leży przez cały rok

Czasami zwały białego puchu można dostrzec już na początku wakacyjnego wyjścia w góry. Zdarzają się lata, w których śnieg zalega również na szlaku, zwłaszcza w Kotle i na Buli pod Rysami (2054 m) – choć szlak nie wiedzie bezpośrednio przez wierzchołek tej ostatniej, to odczuwalne w jej okolicy wypłaszczenie stanowi charakterystyczny punkt na trasie. Warto zaplanować sobie tutaj przerwę, np. na odpoczynek, posilenie się i podziwianie Tomkowych Igieł. Widok na charakterystyczne turnie w masywie Niżnich Rysów będzie swoistą zapowiedzią tego, co cię czeka na ostatnim etapie. Określenie „zderzenie ze ścianą” (ze skały) pasuje tu jak ulał.

Wejście na Rysy wymaga wspinaczki po łańcuchach

Kto miał problemy z dość podobnym odcinkiem na Giewoncie, niech lepiej się wycofa. Podejmowanie nadmiernego ryzyka stwarza zagrożenie nie tylko dla ciebie, lecz także dla innych turystów. Grzęda Rysów jest zdecydowanie trudniejsza – lepiej nie oglądać się za siebie, bo w niektórych miejscach widać głównie strome zbocza i przepaście. Dotyczy to zwłaszcza przełączki tuż pod szczytem. Nie bez powodu opisuje się ją jako najbardziej eksponowane miejsce na szlaku.

Dlaczego taka wyprawa jest wyzwaniem?

Najbardziej wymagające fragmenty wymuszają podnoszenie nogi naprawdę wysoko powyżej pasa, by móc postawić stopę na skalnej półce. Niektórzy decydują się na chwytanie skał, które mogą (ale nie muszą!) zapewniać lepszą przyczepność od metalowych łańcuch. Od wspomnianej grzędy na ostatnim etapie drogi na Rysy rzadko trafiają się miejsca, w których szlak wiedzie na tyle płaskim terenem, że nie trzeba pomagać sobie dłońmi. Na szczęście są też punkty, w których można trochę odetchnąć lub bez trudu minąć się z innymi turystami.

Opis szlaku na Rysy od strony słowackiej Chaty pod Rysami

rysy mgła

Podejście w okolice schroniska, choć miejscami dość strome, nie stwarza większego niebezpieczeństwa. W niektórych trudnych fragmentach turyści mogą skorzystać z łańcuchów, a także ze stalowych schodów, tzw. stupaczek. Przejście niebieskim szlakiem znad Popradzkiego Stawu do skrzyżowania nad Żabim Potokiem, a dalej pod Rysy i obiekt Klubu Słowackich Turystów, zajmuje ok. 2:40–3:30 h. Tyle potrzeba na przejście 4,8 km górskiego szlaku.

Jak wygląda trasa?

Choć schronisko znajduje się niespełna kilometr od szczytu, to na pokonanie tego odcinka potrzeba od 45 minut do godziny. Trasa wiedzie przez rumowisko i między skałami na przełęczy Waga – niektórzy porównują ostatni fragment do szukania drogi w labiryncie, choć cel pozostaje dość dobrze widoczny. I tak wejście od strony Chaty pod Rysami uważa się za łatwiejsze i mniej obciążające, niż zdobywanie góry polskim szlakiem. Przy założeniu, że turysta wyrusza ze Szczyrbskiego Jeziora (nazwa zbiornika wodnego i kurortu) – najpierw czerwoną ścieżką na Trigan, dalej zieloną odnogą nad Popradzki Staw – do przejścia jest 10,9 km w jedną stronę, co zajmuje ok. 5–7:30 h.

Co zabrać na wyprawę na szczyt Rysów?

rysy chorągiewki

Z górami nie ma żartów, zwłaszcza na tak trudnych szlakach. Aby wejść na grań latem, przy sprzyjającej pogodzie, koniecznie trzeba zabrać niezawodne buty trekkingowe. Najlepiej taki model, który charakteryzuje się podwyższoną odpornością na wilgoć. Ze względu na różnice temperatur zabierz dobrze dopasowaną odzież turystyczną, np. z wełny merino. Gdzie znaleźć wyposażenie do wyprawy na Rysy? Na przykład w Decathlonie, gdzie warto zastanowić się jeszcze nad:

  • kijkami trekkingowymi;
  • kompletną apteczką turystyczną;
  • ochroną przeciwsłoneczną (kremami, okularami);
  • stuptutami na nogi;
  • impregnatami do odzieży.

Szacuje się, że rokrocznie próbę wejścia na szczyt podejmują setki tysięcy turystów. Wciąż zdarzają się wypadki, w dużej mierze zawinione przez same ofiary. Wśród najczęstszych przyczyn tragedii wymienia się poślizgnięcia, obrywy skalne, zejścia ze szlaku i brak doświadczenia w wędrówce po wysokich górach. Trzeba mieć naprawdę mnóstwo szczęścia, by spaść, stoczyć się kilkaset metrów w dół i tylko złamać nadgarstek. Rysy to najwyższy szczyt Polski i trzeba do niego podchodzić z należytym respektem.


Może Cię także zainteresować:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Zobacz też